Dzień dobry pani Marysiu czyli kindersztuba dla każdego.
4
Śmieszna sytuacja. Pracownicy sor skarżą się , że osoba wysokofunkcyjna wpadając na sor w tłum ludzi niezmiennie pozdrawia tylko jedną pielegniarke: "Dzień dobry pani Marysiu".
Może nie zna innych? Ależ zna , z imienia , nazwiska i z wszystkich grzeszków.Podejrzane ale celowe.
Sama pani Marysia, niemłoda już osoba, się denerwuje, bo przysięga że nie ma i nie chce mieć bliższych relacji z tą BWO/ bardzo ważną osobą/.
Inni pracownicy dokuczają Marysi częstując ja co i rusz "Dzień dobry pani Marysiu".
Sprawa robi się gruba.Jest tyl
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 4 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.