Uważajcie na podstarzałych młodzieńców!
33
Cofam ,jak to mawiają tyłem, samochodem oczywiście, Wyjazd z parkingu podły widoczność boczna jak u konia z klapkami,nie nie na nogach, na oczach, I nagle klakson z tyłu, przyhamowuję w porę. BMW .Czarne, jak to BMW.Zdążyłem w porę pocisnąć hamulec.Gość nie odjeżdża, Blokuje mnie. Chwile jeszcze przeżywa za kierownicą. Potem wyskakuje i obchodzi samochód, mimo że nie doszło do kontaktu.Goście w dresach tak mają, że jak wyjdą na dwór to muszą zrobić ze dwa okrążenia. Taki już trochę wyleniały ten dres.Grzywka na potylicy.Ruchy nerwowe.Gestykulacja ewidentnie skierowana do mnie, czyli potencjalnego wroga jego BMW.
Siedzę spokojnie. Czekam , W razie czego mam zbijak do szyb w formie młotka.Tak mi doradził pewien znajomy , który lubi się zatrzymywać na ulicy i wyjaśniać na bieżąco różne sprawy z innymi kierowcami.
Gość jednak się wyciszył i odjechał.Jednak jechał zbyt szybko, bo pojawił się z tak zwanego znikąd.I teraz nie wiem w takich przypadkach cofać tak jak cofałem po centymetrze
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 33 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.