pot spływał strużką.......Szkotka.....
4 maja 2026, 16:4819
Ja nie wiem co w tym jest.
Może jest to, co w relacjach międzyludzkich w tym między pacjentem i lekarzem.
Moja była dyrektorka, Teresa, uspokajała mnie po moich inbach pacjenckich, że ona to zna i rozumie. Po prostu jest taki typ midnsetu lekarza który nie zagra z pewnym mindsetem pacjenta. Tyle. Koniec
Tu chodzi o coś zupełnie innego.
Pacjentka przemiła i bardzo komunikatywna.
Ale niestety Szkotka.
Ja już o tym kiedyś pisałem.
Mnie oblewa pot. Ja doznaję tachykardii a gdybym był gastryk, to pewnie miałbym wzdęcia.
JA ICH NIE ROZUMIEM.
Ja wiem ze ona si
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
