wywinąłem się? :-)
2 maja 2026, 15:1514
nie nie, nie siedzę od wczoraj w NISOlu.
Wczoraj wieczór wolny i jutro też wolne, spokojnie.
Wczoraj opisywałem kociokwik logistyczno-logiczny przy pacjencie
Dziś co innego, na kanwie stałych rozmów o przebrzydłej suce zwanej aortą.
Otyły 50-latek wlecze po schodach chudego 70-latka.
Już widzę że będzie ciekawie.
70-latek, hipochondryk- 6. wizyta w NISOLu w ciągu 2 lat i z pierdołami, jest po zawale serca kilka lat temu.
Ale nic tu takiego.
wczoraj bol grzbietowy, dziś zaczął promieniować do brzucha.
Dość silny ból. Pacjent taki szarawy na twarzy ale też dekadami przepalony i przepity.
Badam no bez otrzewnowych, parametry w normie.
EKG czyste.
Klasyka wredoty, no nie?
Dobra, dałem mu ro
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
