Przyszedł do mnie raz pacjent
60
Problem kliniczny
Nie moge juz zaczynac od "Będac młodą lekarką"
Ale dzisiejszy wjazd opisać musze, bo sie udusze
Gabinet prywatny. Zapraszam z poczekalni pana Pavla. Wchodzi, nie mowi "dzień dobry", zostawia za sobą otwarte drzwi, siada i bez slowa kładzie na biurku kartkę -jak w załączniku.
Jakakolwiek próba komunikacji konczy sie klapą. Rozumie bardzo slabo, nie mówi prawie nic, jakies onomatopeje, nawet po swojemu jakoś słabo, glownie macha rekami cos pokazujac. Na pytanie skad pochodzi nie odpowiada, prawdopodobnie Białorusin rejestratorka cos wypatrzyla w papierach. Wyciąga translator, ktory tlumaczy jeszcze durniej, niz to co tu wkleiłam. Bolą zyly, widzi wszystko zwielokrotnione, tyle udalo mi sie zrozu
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 60 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.