Jak sądzicie?
0
Problem kliniczny
Mężczyzna lat 38.
Przed wejściem do gabinetu zostałam ostrzeżona,ze „może być problem”
Zgłosił się z opiekunką z GOPs.
To było „3-ostatnie wezwanie”.Nie liczono,że się pojawi.Pani z GOPs „własnymi środkami”-przymusiła meza(własnego)żeby jej pomógł „dostarczyć pana na badanie”.
Poinformowała mnie,że człowiek mieszka w kontenerze postawionym przez GOPs,w środku syf,człowiek robi co chce „właściwie nie wychodzi,nie myje się”.Cale dnie spędza przed telewizorem(!)Jest wulgarny.GPS dostarcza mu posiłki ,leki-od kilku lat gruźlicą.Dostaje leki na tydzień i (ponoć)bierze.Do psychiatry nie chodzi”głupkiem nie jestem „,więc nie ma potrzeby brania leków.
Pan z „trudnym życiorysem”.W dzieciństwie adoptowa
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.