Byłam u psychologa (to znaczy miałam konsultację online).
0
Problem kliniczny
I ta pani psycholog, jak się dowiedziała, że jestem lekarzem, zaczęła mi opowiadać o swojej chorobie: że ma chorobę genetyczną związaną z bólem, że przekazała ją córce, a jakby wiedziała, że przekaże, to by się nie zdecydowała na dzieci, że teraz akurat o tej porze, jak ze mną rozmawia, ma gorszy moment i takie tam.
Źle zro
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.