Pomóżcie mi postawić diagnozę

67
Problem kliniczny

DANE Z WYWIADU (od pacjenta): 52-letni mężczyzna, żonaty, ojciec 5 dzieci, wykształcenie średnie techniczne, prowadzi własną działalność gospodarczą (wynajem pomieszczeń), mieszkający z żoną i 3 dzieci. W dzieciństwie uraz głowy z utratą przytomnością (kilkudniowa hospitalizacja, bez długofalowych następstw urazu). W jego rodzinie siostra i ojciec chorują psychicznie. Poza tym bez poważniejszych obciążeń somatycznych. Po 20tym roku życia leczenie u psychiatry z powodu lęków, więcej niż jedna wizyta, nie potrafi podać szczegółów. Przyszedł na izbę przyjęć szpitala psychiatrycznego z żoną, bez skierowania do szpitala. Przyniósł kartę informacyjną z oddziału chorób wewnętrznych w Katowicach, wynika z niej że był hospitalizowany 1 dobę, stwierdzono zatrucie lakami psychotropowymi, próbę samobójczą, zespół depresyjny w wywiadzie, obserwację niekompletną, pacjent odmówił zgody na leczenie. Wykonano płukania żołądka, stwierdzono niski poziom kwasu walproinowego, nie wykazano obecności fenotiazyn, benzodiazepin, zanotowano, że nie można oznaczyć stężenia Fevarinu (którym pacjent prawdopodobnie był leczony). Pacjent przyznaje, że nadużył leków, chyba Relanium (ostatnio je stosował dla uspokojenia). Od około 2 lat złe samopoczucie, ale chyba nie choroba, może kryzys psychiczny. Ma problemy ze snem, rozbudza się o 3 nad ranem i nie może później zasnąć, źle mu z tym. Odczuwa niepokój, napięcie, niepewność. Bywa zdołowany, chociaż humor ma różny. Przejmuje się problemami, jest ich mnóstwo, ostatnio przejmuje się najbardziej problemami zawodowymi, ma kłopoty z finansami, podatkami. Przyznaje, że czuł się obserwowany, brał pod uwagę że izba skarbowa go podsłuchiwała (zastanawiał się nad tym, czy w domu jest zamontowany podsłuch). Czuł się też obserwowany na ulicy, jakby zwracali

Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 67 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.