Specjalizacyjne ścieżki/historie z emigracji
0
Dobry wieczór
A moja historia taka - po studiach popracowałam chwile w POZ później wyjechałam do Niemiec szukać szczęścia w dermatologii. Jestem w połowie pierwszego roku spotkałam kilka trudnych osobowości, mój obecny szef mnie przeraża poziomem psychopatii :/ praca mi sie podoba jako taka ale sie zastanawiam czy mam odpowiednią osobowość żeby sobie poradzić z atmosferą i presją. Moja rodzina zaczeła się o mnie mocno martwić (moje miejsce specjalizacji jest 500 km od mojego partnera, wielokrotn
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.