Neurozagadka z leukocytozą
0
Problem kliniczny
Rzecz dotyczy córki mojej znajomej. Dobrej znajomej, jeszcze z liceum.
Obecnie leży na oddziale neurologii na ul. Stępińskiej w Warszawie z wstępnym rozpoznaniem zespołu Wernickego-Korsakowa. Jest jednak trochę niejasności, przynajmniej z mojego punktu widzenia. Zaraz napiszę, co mam na myśli:
Istnieją wprawdzie objawy typowe dla zespołu Wernickego-Korsakowa (polineuropatia obwodowa z niedowładami, zwłaszcza kończyn dolnych, zaburzenia pamięci i kojarzenia, poczucie "że się wszystko w głowie miesza"). Zresztą rozpoznanie potwierdzono chyba badaniem poziomu tiaminy.
Zastanawia mnie jednak kilka rzeczy:
[1] Młody wiek pacjentki
[2] Nieznaczne jedynie spożycie alkoholu w wywiadzie (na tle dzisiejszej młodzieży - powiedziałbym - całkiem przeciętne)
[3] Objawy współistniejące, których lekarze ze Stępińskiej nie potrafią wyjaśnić, lub przy próbach wyjaśnienia napotykają jakieś trudności proceduralne. Te objawy współistniejące to m.in.:
[-] leukocytoza, w tym momencie ok 30 000/mm^3
[-] objawy infekcji dróg rodnych (uroginekologicznej), które nie są konsultowane "bo nie ma ginekologa"
[-] objawy ze strony dróg moczowych (ciemny mocz, zatrzymanie moczu wymagające cewnikowania)
[-] ukąszenie przez kleszcza w wywiadzie (w sierpniu 2024) z następczym erythema chronicum migrans, co nasuwa podejrzenie boreliozy (ale poziom przeciwciał jest podobno niski)
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.