Bo ja się bardzo się pocę, doktorze,

31
Problem kliniczny
Przychodzi jegomość zwalisty z sylwetki i sapiący z oddechu.Wysapuje:Bardzo się pocę doktorze! Zadaję pytanie otwarte: I..? Pacjent nie rozumie i kontynuuje klamrą lietracką : i się pocę. Aha , myślę sobie , chce klient żeby przymknąć pytanie. Rano czy wieczorem?.Od wczoraj czy przedwczoraj? Żona tez sie poci , czy jesteś pan sam ze swoim potem?. Wychodzi na to że od zawsze , ale sie znudziło. Po blokerach typu etiaxil i depilacji pachy ma podraznienie.NIe lubi ponadto zapachu swojego potu. Pali papierosy, nie gimnastykuje sie i oczywiście ktoś powiedział, że "to może być tarczyca" Sprawdzimy.Wszystko sprawdzimy.Po drodze do wypisania badań 40 plus/ tak jest taki mercedes w poz, jak sie nfz zorientowały że nie wypalił, przedłuzono czas realizacji programu/. Oczywiscie pacjent został zbadany ,
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 31 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.