Zaburzenia urojeniowe - szansa na leczenie
Była już na ten temat dyskusja w poście:
http://konsylium24.pl/show/przegladaj_posty/moje_posty/12921/otello--schizofrenia---co-byscie-zrobili-.html
Cały czas mam kontakt z "pacjentką" oraz dwa razy był u mnie jej mąż - ale w charakterze "męża pacjentki". Wątpliwości natury diagnostycznej już nie mam. Pan cierpi na zaburzenia urojeniowe o na razie nieznanej etiologii. Dominują urojenia niewierności, ale także spisku żony z innymi członkami rodziny w celu przejęcia firmy. Sytuacja wydawała się patowa: on- samiec alfa; żona, matka i siostra podporządkowane i zastraszone. Mimo jego 2 wizyt u mnie nie czułam się uprawniona do narzucania mu swojego zdania w kwestii jego zdrowi
Ten post ma 43 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.