taki sobie artykulik - dwójmyślenie

93
http://kobieta.gazeta.pl/kobieta/7,163270,23380521,to-szczescie-ze-jestem-z-wielkiego-miasta-i-mam-abonament.html#Z_BoxLSImg Kilka wyjątków, które mnie ujęły, zaciekawiły, rozbawiły, zirytowały..... > a mąż omija mnie szerokim łukiem. hehehehe, jeden mądry, aż miło coś takiego przeczytać, szkoda tylko że dotyczy to tylko "dni płodnych" u niej. No ale może kiedyś zmądrzeje. >Wczoraj - pierwszy raz w życiu - zawiodła nas gumka. Pękła. Kiedy mąż >zobaczył, co się stało, krew dosłownie odpłynęła mu z twarzy. absolutna żenada, wstyd mi za ludzkość.... facet ma koło 40 rż. I nagle zaskoczenie, że SKUTKIEM seksu może być zapłodnienie......I krew mu odpływa z twarzy..... Żenada, masakra, hańba rodzaju ludzkiego. Baranie: wkładanie twojego nędznego zwisu męskiego w jej nędzny otwór jest A PRIORI, co do celu, zasady, skutków- Z INTENCJĄ powołania kolejnej (nieszczęśliwej, smutnej, nadużywanej, głupiej, uszkodzonej, nadwrażliwej,
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 93 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.