PILNY PRZYPADEK Z DYŻURU 2 KWIETNIA

24
Problem kliniczny
Pacjentka zgłosiła się nagle, wręcz natychmiast. Wydawała z siebie dziwne dźwięki, coś jak gryyyaaaa, groooo. Rozłożyłem ręce, i pokazuje, że nie mam pojęcie co jej dolega. Zbadałem ją, z odchyleń zauważyłem że ma szaparkowate w pionie źrenice i zazielenione białkówki. W trakcie badania zaczęła pokazywać że coś tam się dzieje w jamie ustnej. Poświeciłem latarkę, trzonowce wyglądały dziwnie jakby kołkowate, zokrąglone, i coś dziwnego działo się z jej wargami, były jakby obrzęknięte i wydłużone do przodu. Pomyślałem, że jakaś alergia i ma obrzęk. Na pilnie podałem 8 dexavenu, ale proces zaczął przyspieszać. Łapała się za włosy, które wychodziły garściami a na głowie pojawiła się łuszcząca łuska. Nie mogłem uwierzyć, co się dzieje pomyślałem. Ta chwyciła za kartkę papieru na
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 24 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.