Czekał na sanatorium dwa lata. Gdy dostał pokój, był już "niesamodzielny"
16
Janusz Pohoski miał skierowanie do sanatorium w Konstancinie-Jeziornie. Pojechał, dostał pokój, ale wieczorem musiał wrócić do domu
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 16 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.