Oddział zamknięty na lata za grożenie pięścią? Kradzież kawy? "Przebieram się i zostaję w psychiatryku"
17
Zamknięty z naruszeniem prawa w szpitalu psychiatrycznym Feliks Meszka wyszedł po 11 latach. Ale podobnych historii jest w Polsce więcej - przyznaje mecenas Piotr Wojtaszak, który pomógł
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 17 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.