Sprzedają krew w Niemczech za kilka euro, potem trafiają do szpitali w Polsce
2
Od ośmiu lat młodzi Polacy sprzedają swoją krew w prywatnej stacji krwiodawstwa w Görlitz. Dlaczego to robią? By mieć na papierosy, alkohol, sobotni
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 2 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.