neuroborelioza

33

W sierpniu br zostałem ukąszony przez nimfę kleszcza, bez objawów rumienia, po ok. 1,5 mca pojawiły się dolegliwości bólowe w okol. stawu biodrowego."Leczyłem "się sam się sam, tzn . brałem p-bólowe i chodziłem do pracy przez 2 tygodnie. Ponieważ ból nasilał się , nie dawał spać w nocy ani funkcjonować w dzień wybrałem się do kol. neurologa , który potraktował mnie jako rwę kulszową ( ale nie charakterystyczną , bo" bez Laseka"), dał olfen im. , myolastan na noc.W rtg i tk kręgosłupa lędżwiowego - bz. Dolegliwości przenisły się z okol. biodra w okol.kr. piersiowego,całej klatki piersiowej, były tak mało charakterystyczne,  ze ja sam , wściekałem się , że nie potrafię ich scharakteryzować.Gdzieś w międzyczasie , którejś nocy nagłe poty, od czasu do czasu kłucie w klatce  i ciągły ból nie ustępujący po niczym. Żona zdenerwowana przeciąganiem się całej sytuacji i pozostawaniem w zawieszeniu odnośnie tego "co mi jest"wyciągnęła z apteczki amoksiklav i przykazała mi zjadać 2x1,0 (  że antybiotyk niekiedy

Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 33 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.